niedziela, 22 sierpnia 2010

sierpień 2010

U Franka na imprezce chłopaki rozbijali się audicą:)
Filip w charakterze pasażera, wiatr we włosach i zimny łokieć:)

Się zobaczy czy kiedyś będę taki duży jak ziomki...
Wersja "grzeczny chłopczyk"...
...i mniej grzeczny:)

wtorek, 3 sierpnia 2010

Pierwsza urodzinowa balanga

Przed imprezą rozkręcam się z mamą w rytm fajnej muzyczki...

hmm... czyj to torcik?:)
dmuchałem ile sił w płucach, ale coś ta świeczka się nie chciała zgasić
później już tylko zabawa (z ziomkiem Frankiem)